Notariusz Dawid Markiewicz znajduje w mieszkaniu zmarłej ciotki teczkę ukrytą za boazerią: akt sprzedaży, który nie powinien istnieć, wycinek o zaginionym małżeństwie i list zaadresowany do prezesa sądu. W Poznaniu dokumenty mają być prawdą—dopóki nie staną się narzędziem.
Trop prowadzi do kamienicy przy Słowackiego, do zapomnianych archiwów i do brudnych lat dziewięćdziesiątych, gdy w chaosie reprywatyzacji dało się kupić niemal wszystko. Im głębiej Dawid drąży, tym wyraźniej widzi, że zaginięcie Ireny i Tadeusza Wojnickich nie było pomyłką ani ucieczką—było „proceduralnym problemem”, który ktoś rozwiązał na zawsze.
Przeciwnik nie nosi kominiarki. Ludwik Andrzejewski jest szanowanym prezesem Sądu Okręgowego – człowiekiem, który potrafi zniszczyć notariusza w białych rękawiczkach: kontrolą, postępowaniem dyscyplinarnym, zablokowaniem śledztwa. Kiedy zaczynają ginąć świadkowie, a ktoś daje do zrozumienia, że zna drogę do szkoły jego córki, Dawid musi wyjść poza granice, których dotąd pilnował jak paragrafów.
„Kamienica” to gęsty, klaustrofobiczny thriller o korupcji w togach, cenie prawdy i o chwili, w której porządny człowiek odkrywa, że system, w który wierzył, jest jego najgroźniejszym wrogiem.
Otwórz teczkę. Sprawdź daty. I przekonaj się, ile kosztuje prawda, gdy prawo stoi po stronie winnych.